Stary Dom Turysty-kwatery Sopot

Stary Dom Turysty-kwatery Sopot

To jedna z atrakcji dla wielbicieli miejsc opuszczonych, zaniedbanych, nieco też tajemniczych. Bowiem wchodząc do ruin dawnego sopockiego Domu Turysty, czyli Miramaru, nie do końca wiemy, co tym razem i kogo możemy tam spotkać – czy nieszkodliwych bezdomnych, czy też młodzież lubującą się w ekstremalnych akrobacjach rowerowych. Jedno jest pewne – poruszać się należy tam ostrożnie, bowiem miejsce to nie jest formalnie udostępnione dla zwiedzających, ostatnio też wiele mówi się w prasie o jego planowanej rozbiórce, zatem warto przede wszystkim zobaczyć dawny Miramar z zewnątrz, póki to jeszcze możliwe

. Dla bardziej wytrwałych i ciekawskich: wejście do budynku głównego znajduje się od strony ulicy Niepodległości i zazwyczaj jest lekko, prowizorycznie zasunięte płytami. Budynek zlokalizowany przy ul. Zamkowa Góra 29 od dawna popada w ruinę.

Miramar czasy swej świetności przeżywał w latach 70 poprzedniego wieku. Przynależał wówczas do Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego i był atrakcją, a zarazem bazą noclegowo – gastronomiczną dla turystów z całego kraju. Po wielkich przemianach, w latach 90, odkupiła go firma Bal-Tour. Najpierw pełnił zaszczytną funkcję stołówki, a później nieco mniej zaszczytną funkcję magazynu.

Myślano o stworzeniu tu wielkiego i nowoczesnego centrum konferencyjnego, jednak planów tych nigdy nie zrealizowano. Opuszczony i coraz bardziej podupadający, socjalistyczny budynek stał się nieformalnym miejscem spotkań trójmiejskich włóczęgów, grafficiarzy, oraz eksploratorów opuszczonych industrialnych przestrzeni, którzy upodobali sobie dawny Dom Turysty głównie ze względu na znajdujący się pod nim schron przeciwatomowy – nieco zapuszczony, ale ciągle, rzec można, funkcjonalny w swej podstawowej roli. Są tam także pozostałości po wyposażeniu dawnego hotelu, w tym meble i sprzęty kuchenne.

Co ciekawe, niektóre stowarzyszenia rokrocznie organizują tu zawody w tzw. „urban downhill’u”, polegające na pokonywaniu trasy rowerowej wytyczonej wewnątrz zabudowy Miramaru na czas. W ubiegłym roku właściciel nieruchomości zwrócił się do urzędu miasta Sopot z wnioskiem o pozwolenie na rozbiórkę zapuszczonego obiektu. Zgoda ta została wydana.

Plany zagospodarowania dla tej lokalizacji dopuszczają możliwość postawienia tu budynku o liczbie pięter nie większej niż sześć. Bardzo możliwe, że stanie tu już niebawem zabudowa pod funkcję kulturalną z dopuszczeniem gastronomii, lub pod działalność naukową.