Przytulny luksus-hotel Rezydent

Przyjeżdżając do nowego miasta trzeba gdzieś przenocować. Są osoby, które nie zwracają uwagi na miejsce noclegowe, wystarcza im namiot i śpiwór. Są również osoby, dla których wystrój pomieszczenia, jedzenie i dodatkowe atrakcje okazują się priorytetem w czasie pobytu w nowym miejscu.

Dla tych drugich sopocki Hotel Rezydent może być miejscem idealnym. 5-gwiazdkowy obiekt spełnia wszelkie kryteria wspaniałości: jest duży, gustownie urządzony, posiada zaplecze gastronomiczne i bogatą ofertę rekreacyjną.

Można powiedzieć, że Rezydent to nie hotel, a raczej centrum wypoczynkowe z noclegiem. Z zewnątrz budynek wygląda jak pałac. Styl nie przypomina raczej typowo polskiej lub poniemieckiej architektury – można dopatrzyć się w nim czegoś nieokreślonego, kosmopolitycznego. W tym przypadku można „oceniać książkę po okładce”, bowiem wnętrze wspaniale współgra z tym, co widzimy na zewnątrz.

Każdy detal został dopasowany do atmosfery miejsca, nawet płaskie telewizory – potencjalnie psujące efekt przytulności i kameralności – zostały obudowane w taki sposób, że przypominają obrazy. Proste rozwiązania są, jak widać, najlepsze. Spięte zasłony, długie, falujące na wietrze firany i baldachimy dodają pomieszczeniom lekkości i nieco wiosennej aury. Wychodząc na balkon doświadczamy kolejnego przyjemnego uczucia, ponieważ hotel usytuowany jest obok deptaku znajdującego się przy ulicy Bohaterów Monte Cassino.

Nie trzeba się martwić trąbiącymi samochodami, ponieważ deptak jest strefa pieszą, całkowicie wyłączoną z ruchu samochodowego. W spokojnym otoczeniu można się zrelaksować w stu procentach, na dodatek mając pod ręką wiele możliwości spędzenia wolnego czasu bez wychodzenia poza teren hotelu. Poza pysznym jedzeniem warto spróbować suchej sauny, odwiedzić pokój fitness lub gabinet masażu.

Żadną egzotyką nie są zabiegi upiększające: henna, depilacja, albo manicure. Po miłym dniu w salonie odnowy czas na „posiłek” dla duszy. Jeśli interesujesz się sztuką w każdej postaci, zawitaj do galerii proarte, w której zachwycisz się dziełami Salvadora Dali czy Joana Miró.

Nową „zdobyczą” są prace linorytowe Aleksandry Prusinowskiej. Dla miłośników bardziej aktywnego, a zarazem wyciszającego sposobu na nudę nawiązano współpracę z Sierra Golf Clubem położnym niedaleko Wejherowa. Korzystając z usług Hotelu Rezydent niejeden „włóczykij” zrezygnuje z namiotu i śpiwora.